Informacje o kierunku

Muzykologia wrocławska. Inna niż wszystkie

Chemik bada zachowanie się atomów, astronom – odległych gwiazd. Psycholog zgłębia umysł człowieka, socjolog zaś jego zachowanie w zbiorowości zwanej społeczeństwem. My na muzykologii badamy muzykę. Jeden z najwznioślejszych, ale i najbardziej podstawowych wytworów ludzkiej kultury. Przedmiotu naszych badań można pozazdrościć. Niezależnie od tego, jakie kto ma gusta, bo przecież nie o gustach się tu dyskutuje. Muzyka, czyli to wszystko czego słuchamy, możemy słuchać albo czego nie słuchamy. Jej granice są ostatnio płynne, są dźwięki ułożone, nieułożone, rozłożone, przełożone i założone. W labiryncie światów audiosfery, w którym przecież każdy człowiek potrzebuje znaleźć swoje miejsce, nie ma lepszego przewodnika niż muzykolog.

Wymykamy się szatkowaniu nauki podług konwencjonalnych podziałów, nie ma: ścisłe-humanistyczne. W manuskryptach grzebać będą historycy (a jest w czym szperać na Dolnym Śląsku). Są tacy, którzy lubią liczyć i analizować – i dla nich jest tu miejsce, wszak sztuka dźwięków opiera się na fizyce i jej aspektach matematyczno-logicznych. Wreszcie są wśród nas antropolodzy i estetycy, którzy (na szczęście) nie dowiedzieli się jeszcze, po co człowiekowi muzyka, jaka jest i jaka powinna być jej rola. Trudno o dziedzinę bardziej wielowymiarową. Trudno o przedmiot badań bardziej ulotny, ale i bardziej obecny w życiu rodzaju ludzkiego od samych jego początków. Czasy się zmieniają, wraz z nimi muzyka – zaszczytną rolą jest chodzić jej ścieżkami, czy to w przeszłość, czy w przyszłość.

Dobrym początkiem tej podróży będą studia muzykologiczne w stolicy Dolnego Śląska. Nasz instytut jest jak Wrocław. Posiada niezwykłą historię (o czym można przeczytać tutaj), poważne zaplecze badawcze i dydaktyczne, ale i siłę młodości, jaka charakteryzuje akademickie europejskie miasta. Różne losy, poglądy i prądy kultury łączą się tu i dzielą tak, jak nurty naszej rzeki, Odry.

Chcesz wiedzieć więcej o muzykologii?